Oznaki zbliżającego się porodu — kiedy jechać do szpitala
W ostatnich tygodniach ciąży łatwo pomylić „fałszywy alarm" z początkiem porodu. Warto znać sygnały, które pomagają ocenić, kiedy spokojnie zostać w domu, a kiedy ruszać do szpitala.
Zwiastuny porodu
Pojawiają się na dni, a czasem tygodnie wcześniej i nie oznaczają, że poród zaczyna się natychmiast:
- obniżenie brzucha i uczucie lżejszego oddychania,
- odejście czopu śluzowego (gęsta wydzielina, czasem podbarwiona krwią),
- skurcze przepowiadające (Braxtona-Hicksa) — nieregularne, ustępujące po zmianie pozycji,
- większe ciśnienie w podbrzuszu i częstsze wizyty w toalecie.
Kiedy jechać do szpitala
O rozpoczynającym się porodzie świadczą przede wszystkim regularne, nasilające się skurcze. Zwykle zaleca się wyruszyć, gdy skurcze pojawiają się co 5 minut, trwają około minuty i utrzymują się tak od godziny (reguła 5-1-1). Rytm ten możesz wcześniej ustalić z położną.
Niezależnie od skurczów skontaktuj się ze szpitalem bez zwłoki, gdy:
- odejdą wody płodowe (zapamiętaj godzinę, kolor i zapach),
- pojawi się jaskrawoczerwone krwawienie,
- odczujesz wyraźne osłabienie ruchów dziecka,
- wystąpi silny ból głowy, zaburzenia widzenia lub bardzo wysokie ciśnienie.
Zanim wyjedziesz
Miej przygotowaną torbę i dokumenty (kartę ciąży, dowód). W razie wątpliwości zadzwoń na izbę przyjęć — to standardowa praktyka i nikt nie robi z tego problemu.
Zaufaj swojej intuicji. Lepiej pojechać „na wszelki wypadek" i wrócić, niż zwlekać. Przy każdej niepewności konsultacja z położną lub lekarzem rozwieje obawy.
Potrzebujesz wsparcia blisko domu? Sprawdź katalog Aktywnych Mam w Twojej okolicy.