Ból pleców — ergonomia opieki nad dzieckiem
Noszenie, karmienie, dźwiganie fotelika — opieka nad dzieckiem to godziny w pozycjach obciążających kręgosłup. Ból pleców u mam bardzo często wynika z ergonomii, a tę da się poprawić.
Skąd ten ból
Po porodzie osłabione są mięśnie brzucha i dna miednicy, a jednocześnie gwałtownie rośnie obciążenie: dziecko wciąż nosisz, podnosisz i kołyszesz. Do tego dochodzą pochylenia nad łóżeczkiem i przewijakiem oraz długie karmienie w skulonej pozycji. Kręgosłup lędźwiowy i szyjny płacą za to najszybciej.
Ergonomia na co dzień
- Podnosząc dziecko lub fotelik, uginaj kolana i trzymaj ciężar blisko ciała, zamiast zginać się w plecach.
- Przewijak i łóżeczko ustaw na wysokości, która nie zmusza do garbienia.
- Podczas karmienia przysuwaj dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka; podeprzyj plecy i ramiona poduszkami.
- Rób mikroprzerwy — kilka ruchów krążenia barkami i prostowania kręgosłupa co jakiś czas.
- Noś dziecko naprzemiennie na obu stronach, a w chuście czy nosidle dbaj o prawidłowe ustawienie.
Kiedy do specjalisty
Ból promieniujący do nogi, drętwienie, mrowienie, osłabienie siły albo ból niereagujący na odpoczynek to sygnały do konsultacji z lekarzem lub fizjoterapeutą.
Praktyczny wniosek: nie „zaciskaj zębów” — drobne zmiany w ustawieniu sprzętów i technice podnoszenia odciążają plecy bardziej niż jednorazowy masaż.
Chcesz znaleźć zaufaną specjalistkę? Przejrzyj katalog Aktywnych Mam.